Wydarzenie: 18.03.2026

Liceum Kreatywne w pracowni Pana Jarosława Eysymonta

Czy ze sztuki da się wyżyć i dlaczego to właśnie abstrakcja, a nie portret, jest ostatecznym testem dla malarza?

Na te i inne pytania szukaliśmy odpowiedzi w samym sercu artystycznego Szczecina. Jarosław Eysymont otworzył przed nami swoje królestwo, w którym zapach farb miesza się z twardą rzeczywistością rynku sztuki.

To nie była grzeczna lekcja, a prawdziwe zderzenie z malarską wolnością. Dowiedzieliśmy się, jak czerpać inspirację z otoczenia, by nie stać się marną kopią, i dlaczego to właśnie pasja jest jedynym paliwem, które pozwala przetrwać w tym zawodzie. Mistrz zdradził nam też swoją złotą zasadę: pędzla, podobnie jak serca, nigdy się nie pożycza! 🖌️

Wracamy do Liceum Kreatywnego z zupełnie nowym spojrzeniem na własny styl i głowami pełnymi anegdot. Panie Jarosławie, ogromne dziękujemy za tę dawkę autentyczności! Już teraz odliczamy dni do kolejnej wystawy, którą planuje Pan jeszcze w tym roku.

R E K R U T A C J A